Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Licznik odwiedzin



Klara spotyka Edith - Teatr Rozmaitości GWITAJCIE

Bruno Coquatrix, impresario i właściciel paryskiej Olympii, powiedział kiedyś o Edith Piaf: "Całe jej życie to zemsta za upiorną młodość". Pozostaje jednak tajemnicą, jak naprawdę wyglądało jej życie.

Edith Giovanna Gassion urodziła się na ulicy, gdzie śpiewała przez dużą część swego życia. Przyszła piosenkarka przez pierwsze lata swego życia wychowywana była przez grono prostytutek, podopiecznych jej babki. Pierwsza połowa lat 30. dwudziestego wieku to występy młodej piosenkarki w trio ulicznym, coraz częstsze przelotne romanse i alkohol, który coraz mocniej zaczął odciskać piętno na jej życiu.

W dniu, w którym po raz pierwszy zaśpiewała na scenie Le Gerny's, ubrana w nieodłączną czarną obcisłą sukienkę, na zawsze odeszła Edith Giovanna Gassion, a narodziła się Edith Piaf, czyli Mały Wróbelek, jak ją nazwał Louis Leplée. Tamtego pierwszego wieczoru oczarowała publiczność swoim śpiewem.

Piaf nie miała wyszkolonego głosu, jednak chropowaty, niski ton wyróżniał się między często bezbarwnymi głosami innych śpiewaczek. Dodatkowego dramatyzmu nadawały same słowa śpiewanych przez nią utworów. Piosenki, pisane specjalnie dla Piaf przez Marguerite Monnot, opowiadały o nieszczęściu, nędzy, życiu ulicy. Dramatyzm jej recitali wzmagała otaczająca śpiewaczkę legenda o jej przeszłości oraz plotki o jej nieudanym życiu uczuciowym. Bezsenność, poważne problemy zdrowotne, nagłe porywy serca oraz urojenia to była, przez wiele lat jej dorosłego życia, ciemna strona codzienności Édith. Tylko na scenie zapominała o wszystkim. Była gwiazdą, która w końcu rozbłysnęła pełnym światłem. Jedyne czego tak naprawdę pragnęła, to braw tłumu...

Édith Piaf, „delikatny kwiat ulicy”, miewała swoje chwile szczęścia, ale wciąż przeplatane były one bólem i cierpieniem. Na scenie miała niewiarygodną siłę wyrazu. W życiu lubiła trzy rzeczy: śpiew, śmiech i mężczyzn. Niestety, związek Piaf z bokserem Marcelem Cerdanem zakończył się tragicznie – ukochany Édith zginął w katastrofie lotniczej. Zwłoki Cerdana zidentyfikowano na podstawie złotego zegarka – podarunku od Edith. Przed nim i po nim byli inni, ale czy tak ważni dla niej? „Mężczyźni, jak róże, są piękniejsi w bukiecie” – mawiała artystka, zmieniając wciąż partnerów życiowych. Dwukrotnie zamężna, zakochiwała się równie szybko jak odkochiwała. Samotność ją przerażała.

Klara spotyka Edith - Teatr Rozmaitości GWITAJCIE

Kiedy nadszedł czas zachwytów, fleszy, pełnych podziwu pomników i donośnych gwizdów, czas publiczności i owacji na stojąco, a także opadającej kurtyny, gasnących świateł i ciemności, czarniejszych od czerni jej sukni, historia Édith Piaf stała się historią królowej. Ponoć jej ostatnie słowa brzmiały: "Musisz zapłacić za każdą głupotę, popełnioną w życiu". Jej pogrzeb zgromadził dziesiątki tysięcy osób na ulice Paryża. W uroczystościach pogrzebowych na cmentarzu Pere Lachaise udział brało 100 tysięcy ludzi.

Édith Piaf, krucha i nieporadna w życiu, na scenie była demonem. Wiele lat temu, gdy Édith wchodziła na scenę, publiczność wstrzymywała oddech. Dziś z równym zachwytem słuchamy „Milord”, „Mon Dieu”, „No, je ne regrette rien”, “La vie en rose” czy “Padam, padam”. Z tym większą przyjemnością zapraszamy na recital najpiękniejszych utworów z repertuaru Edith Piaf w wykonaniu Claire Gmiter. Klara zaprasza Was do świata Edith Piaf. Miłość, czułość, tragedia, zapach Paryża i niekończące się noce... Klara Gmiter spotyka Edith Piaf i dzieli się tą chwilą z Wami - swoim śpiewem i opowieściami z życia Edith. Oprócz niezwykłej Edith Piaf w koncercie pojawią się także współtworzący w tym czasie wielcy francuskiej sceny rozrywkowej: Jacques Brel, Charles Aznavour, Barbara

"Edith Piaf i przyjaciele" w Teatrze Rozmaitości GWITAJCIE już 24 marca o godzinie 19:00.



ZAPRASZAMY!